Seakerhead podbija reklamę

Zjawisko bycia sneakerheadem okazało się być ciekawym materiałem do wykorzystania w reklamie. Na taki krok zdecydował się popularny bank, którego reklama opowiada o zakręconej pasji kolekcjonera butów sportowych.

 

Sneakerheadzi to wciąż niewielka grupa społeczna, ale jak się okazuje już na tyle duża, by jej przedstawiciela uczynić głównym bohaterem najnowszej kampanii reklamowej. Tą osobą jest pabloemmm, czyli inaczej Paweł Młynarczyk. Ten kolekcjoner to prawdziwy Instagramowy influencer, którego posty i zdjęcia śledzi przeszło 24 tysiące obserwatorów. Co znajdziemy na jego profilu? Masę dobrej jakości estetycznych fotek, które w dużej mierze prezentują takie perełki, jak Air Jordan 1, Nike 97, buty Golf Le Fleur Converse czy słynne i pożądane przez wszystkich Adidas Yeezys.

 

Krótki reklamowy spot banku ING pokazuje codzienność Pawła, który pokazuje, jak najlepiej robić swoje – bo takie jest hasło przewodnie kampanii. Widzimy go stojącego w kolejce do sklepu Sneakers by Distance i sprzedającego szybko i wygodnie starą parę kicksów za pomocą telefonu. Wszystko po to, by pokazać nową funkcję wysyłania przelewu na numer telefonu, co umożliwia nowa oferta ING. W spocie nie zabrakło miejsca na kilka ciekawych modeli jak i drobnego mrugnięcia okiem w stronę tych, którzy zakładają skarpety do sandałów.

 

Poza spotem, który możemy zobaczyć w TV, bank przygotował kilka dodatkowych, krótkich filmików do obejrzenia na kanale Youtube. Znajdziemy tam takie ciekawostki jak “Kim jest Pabloemmm?” (“Tak, mam dużo par butów…”) czy “Co robi Pabloemmm?”. Ta kampania to nie tylko dowód na to, jak gwiazdy sieci stają się łakomym kąskiem dla reklamodawców w telewizji i nie tylko, ale również dowód na to, że zbieranie sneakersów staje się coraz częściej postrzegane za modną i cool zajawkę, którą warto przyciągnąć do swojego produktu młodych ludzi. Kampania dowodzi również faktu, że bank ING kojarzony dotąd z Markiem Kondratem stara się zmienić swoją grupę odbiorców i zacząć być postrzegany jako bank dopasowany do młodego pokolenia, które jest ze smartfonem za pan brat, a do tego… lubi modę streetwearową. Wychodzi zatem na to, że jesteśmy idealnym odbiorcą tego komunikatu. Jesteśmy zatem ciekawi, czy poczuliście się przekonani do założenia konta w Banku Śląskim?

 

Co ciekawe w reklamie pojawiają się dobrze znane nam sylwetki butów z… wymazanym logo. Dzięki temu paraduje tam cała kolekcja no-name’ów. Dla laika jednak fakt ten pozostanie niezauważalny. Oczywiście rozumiemy, że reklama banku ING ma na celu reklamowanie produktu bankowego, a nie butów Nike czy Adidas, jednak czyniąc sneakerheada swoim bohaterem komunikat reklamy staje się nieco mniej wiarygodny.

 

Obejrzyjcie tę produkcję poniżej i dajcie znać czy Wam się spodobała! Jesteśmy również ciekawi, czy wejście sneakerheada w mass-media w pewien sposób odmieni polską rzeczywistość sneakersową oraz nasz rodzimy rynek obuwia sportowego…