Bez kategorii

Najdziwniejsze kontrakty w historii sneakersów cz. 1

Michael Jordan dla Nike, Rihanna dla Pumy czy Kanye West dla Adidas. To są przypadki dobrej współpracy pomiędzy marką obuwniczą a gwiazdą. Nie każde tego rodzaju zestawienie jednak okazało się trafne i przynoszące spodziewane zyski.

Wiele marek sneakersowych korzysta z niepodważalnej rozpoznawalności gwiazd. Jeżeli tylko znajdzie się odpowiedni (często niemały!) budżet, jest to właściwie najprostsza i najpewniejsza metoda rozreklamowania nowych modeli butów, jak i marki samej w sobie. Wystarczy zapłacić znanemu piosenkarzowi, piłkarzowi, lokalnemu celebrycie czy aktorowi za noszenie butów marki na co dzień, na boisku lub na scenie. Niektóre marki kręcą reklamy ze swoją gwiazdą lub dają jej współuczestniczyć w projektowaniu kolekcji, aby na końcu zebrać jej podpisy pod produktem końcowym. Zazwyczaj fani danej gwiazdy rzeczywiście nabywają bez wahania buty, jakie pojawiły się na jej stopach i cała współpraca kończy się dla obu stron sukcesem. Historia sneakersów widziała jednak przypadki, gdy współpraca przyjęła nieco inną niż oczekiwana, formę, lub takie, które kończyły się nagłym rozwiązaniem kontraktu po niespodziewanych wydarzeniach.

Istnieje kilka powodów, dla których współpraca brandu obuwniczego ze znanym nazwiskiem nie kończy się pomyślnie lub nie przynosi pozytywnych skutków. Czasami gwiazda podpisuje równocześnie dwa, wykluczające się kontrakty z dwoma innymi firmami, a czasami ma wyższe oczekiwania co do jakości niż marka jest w stanie jej zaoferować w rzeczywistości. I choć trudno w to uwierzyć, takiego typu historie miały miejsce niejednokrotnie. Oto pierwsze 3 kontrakty firm sneakersowych, dla których byłoby lepiej, gdyby nie zostały podpisane.

Andre Agassi x Adidas

Wszyscy wiemy kim jest Andre Agassi. Ten tenisowy buntownik nosił na korcie szumnie buty Nike. Jego nagłe przejście do marki Adidas okazało się bardzo ryzykowne. Musiał on zrezygnować ze swoich neonowych, różowych kolorów i przyjąć monochromatyczny, nieco nudny i zachowawczy styl. I choć reklamowane przez niego buty Adidas wyróżniały się technologią CLIMACOOL, to nie pasowały do całkowitego obrazu Agassiego tak bardzo, jak buty, które zapewniała mu marka Nike.

adidas
źródło: http://justinsteele.com/andre-agissi/

Mickael Pietrus x Jordan Brand

Od Mickaela Pietrusa można oczekiwać bardzo silnej i godnej podziwu obrony oraz trzypunktowych rzutów do kosza, jednak to wciąż okazało się zbyt mało, aby zawodnik ten stał się twarzą reklamującą buty Jordan Brand. Niestety poziom gry Pietrusa w porównaniu do gry i stylu Jordana to niebo a ziemia. W sezonie 2006-2007 Pietrus zdobył dla swej drużyny raptem 10 punktów grając dla Golden State Warriors. Poza tym gracz ten przynosił tylko pojedyncze punkty, za to otrzymywał najbardziej pożądane buty przez kilka sezonów. Gdzie się podziała sprawiedliwość?

jordan
źródło: http://sneakernews.com/

Eric Koston x Nike

Jeśli chodzi o temat butów do skateboardingu, Eric Koston jest jego guru. Tenisówki przez niego promowane są bardzo klasyczne i dobrze sprawdzają się w użyciu do codziennej jazdy. Deskorolkarz ten czynnie udzielał się w promowaniu różnych firm obuwniczych, jednak jego największym krokiem było podpisanie kontraktu w 2009 roku z firmą Nike. Model, który był przez niego promowany – Nike SB, nie był nowy na rynku, jednak samo posunięcie tego zawodnika zszokowało wiele osób w skate’owym światku. Część osób była podekscytowana, a część poirytowana. Na całe szczęście wersja modelu promowana przez Kostona „Thai Temple” okazała się dobrym butem do jazdy, dzięki czemu złe wrażenie zostało nieco zatuszowane.

Dalsze przykłady nietrafionych kolaboracji pomiędzy gwiazdą a brandem sneakersowym poznacie już niebawem!

 

Udostępnij

O autorze