Bez kategorii

Dlaczego ceny sneakersów szybują w górę?

Dlaczego ceny sneakersów szybują w górę?

Rok 2016 niemal za pasem. Obfitował on w wiele ciekawych odsłon popularnych modeli i długo wyczekiwanych premier. Zdążyliśmy zatem zauważyć, że ceny wielu pożądanych modeli zdają się być coraz wyższe i niezwykle rzadko nie przekraczają 500 złotych. Dlaczego tak się dzieje?

Nie każdy z nas może pozwolić sobie na kupno najnowszych sneakersów. Jeżeli model powstał we współpracy ze znaną gwiazdą lub jest edycją limitowaną musimy wydać niemal ¼ naszej pensji, aby mieć go w swojej szafie. Sprawdźmy, dlaczego ceny sneakersów są coraz wyższe oraz jaki ma to wpływ na zachowania konsumenckie i cały rynek obuwia sportowego.

Cena cenie nierówna

Wystarczy spojrzeć na pierwszy lepszy sneakers sklep, aby przekonać się, że najnowsze buty Air Jordan czy Adidas kosztują więcej niż 500zł. Prawdopodobne jest to, że popularne marki celowo podnoszą ceny swoich kolejnych odsłon znanych modeli, aby zasugerować klientom, że są one znacznie lepsze od swoich poprzedników. Czy jednak rzeczywiście tak jest? Prawdą jest to, że rosnące ceny sneakersów można przypisać do różnych czynników, takich jak coraz wyższe koszty pracy w szwalniach i na fabrykach produkcyjnych, wzrost kosztów surowców, szybująca inflacja i ogólne podwyżki cen. Wydaje się jednak, że sam wzrost cen znacznie wyprzedził resztę czynników w ciągu ostatniej dekady. Wiąże się to często z podniesieniem ceny sugerowanej przez producenta. Wiele osób wyczekujących danego modelu z niecierpliwością kupi buty za niemal każdą kwotę. Te pary, które się nie sprzedadzą będą mogły pokazać się w sklepach detalicznych za nieco niższą cenę, niż ta, którą sugerował producent. Dzięki temu oferta sklepu staje się atrakcyjna dla odbiorcy, a producent i tak zarabia i zyskuje na sprzedaży butów.

Sneakerheadzi chcą tego, co najlepsze

Podwyższone ceny za różne modele butów sprawiają, że sneakerheadzi stali się bardziej selektywni w swych wyborach i dłużej zastanawiają się nad tym, jaki model chcieliby dołączyć do swojej aktualnej kolekcji. W świecie sneakersów jakość zaczęła liczyć się bardziej niż jakość. Zbieracze, którzy zaczynali budować swoje zbiory w latach 90tych wiedzą, że nabycie kilkudziesięciu par sneakersów nie wiązało się z ogromnym uszczerbkiem finansowym. W ciągu ostatnich pięciu lat natomiast, właściwie nie ma innej możliwości niż nabycie nowej pary po uprzednim rozbiciu długo uzupełnianej skarbonki czy sprzedaży tych już nie noszonych par butów. Wybór nowej pary staje się tym bardziej trudny, im więcej wersji kolorystycznych popularnych modeli producenci wypuszczają na rynek. Obecnie otrzymujemy o wiele więcej wersji butów, niż jesteśmy w stanie pojąć, bowiem niemal co tydzień następuje premiera nowych odsłon znanych nam już sneakersów.

Szum przynosi zyski

Nic nie działa na wyobraźnię sneakerheadów tak, jak najświeższe przecieki i plotki odnośnie najnowszych modeli czy podejrzenie lubianej gwiazdy z wybranym modelem sneakersów na stopach. To sprawia, że środowisko nakręca się wzajemnie i zawzięcie czeka na premierę pożądanego przez wszystkich modelu. Mechanizm ten sprawia, że cena przestaje być istotna, a ci najbardziej zawzięci są gotowi wydać swoje ostatnie oszczędności na najnowszą parę Nike Force czy buty New Balance.

Materiał ma znaczenie

To co niesie za sobą wzrost cen sneakersów to również wykorzystywanie do ich produkcji materiałów najwyższej jakości oraz przenoszenie produkcji z ekonomicznej Azji do miejsc, w których marka sportowa ma swoje korzenie, jak Wielka Brytania czy Stany Zjednoczone. To wszystko jest również niczym innym, jak sprytnym chwytem marketingowym. Odbiorcy mają bowiem przekonanie, że nabywają produkt niemal święty i o najwyższej z możliwych jakości. Prawda jest niestety taka, że dopóki nabywcy sneakersów będą gotowi wydawać ogromne kwoty za nową parę kicksów, dopóty producenci będą z tego korzystać i podnosić ceny, aby uzyskać jak najwyższe dochody. Wszystko jest ze sobą powiązane i z reguły jeden mechanizm pociąga za sobą kilka kolejnych. Ot, cały sneakersowy świat.

sneakersy

Udostępnij

O autorze