Bezdomny w najnowszych Air Maxach? W szczytnym celu!

Zbieracz puszek w najnowszych butach New Balance lub kloszard w najświeższych Air Maxach? Właśnie takie zdjęcia zaprezentował pewien rumuński sklep ze sneakersami.


Najnowsza kampania sklepu ze sneakersami o nazwie Ollie Gang Shop zlokalizowanego w Bukareszcie w Rumunii wywołała wiele sprzecznych emocji. Na fotografiach umieszczanych na Facebooku tego sneakers sklepu widzimy najnowsze odsłony modeli kicksów, takich jak Nike, New Balance czy ASICS. Wszystko wydawałoby się zupełnie zwyczajne i przewidywalne gdyby nie fakt, że buty są założone na stopy… bezdomnych mężczyzn.

Kampania dla dobra…

Na pierwszy rzut oka reklamy te mogą wydawać się wyzyskiem, kampanią, która bez skrupułów wykorzystuje wizerunki osób bezdomnych i nabija się z tego powszechnego problemu społecznego. Bezdomność jako tło dla najnowszych trendów i aktualnej mody to niestety coś, z czym już mieliśmy się okazję spotkać i wiemy, że niektórzy fotografowie są zdolni do bezwzględnego wykorzystania twarzy tych osób, którym w życiu potoczyło się niezbyt fortunnie. Z tego też powodu pierwsza fala komentarzy pod zdjęciami najnowszej kampani sklepu Ollie Gang Shop była w większości złożona z negatywnych oskarżeń i pełnych hejtu zdań. Tymczasem okazuje się, że załoga sklepu miała na celu nie promowanie swojego najnowszego towaru z półek, lecz zwrócenie uwagi lokalnej społeczności na problem bezdomności, który w Bukareszcie jest znaczący.

asics
źródło: https://www.facebook.com/olliegangshop/

Humanitarny sklep uliczny

Zdjęcia kampani zaplanowanej przez Ollie Gang Shop zostały wykonane przez fotografa o imieniu Andrei Nemirschi i były częścią kampanii wspierającej tak zwany Street Store, czyli formę sklepu tworzonego specjalnie na wyjątkowe wydarzenie.Towar takiego „sklepu” składa się wyłącznie z przedmiotów podarowanych w formie darowizn specjalnie dla osób, które nie mogą sobie na nie pozwolić finansowo. W tym miejscu mogą po prostu przyjść i zabrać całkowicie za darmo potrzebne obuwie lub odzież. Zorganizowany w Bukareszcie Street Store został przez sklep Ollie Gang Shop okrzyknięty „najfajniejszą uliczną imprezą humanitarną”. Była to podobno 330. edycja tej koncepcji, która rozpoczęła się w styczniu 2014 roku w Republice Południowej Afryki.

Łatwe dawanie, łatwe przyjmowanie

Organizatorami oryginalnego Street Store byli współpracownicy agencji reklamowej M & C Saatchi Abel. Po prostu szukali oni sposobu na rozwiązanie problemu bezdomności, którą widzieli na co dzień w Cape Town, w Południowej Afryce. Jak sami twórcy kampanii wspominają, często widzieli oni bezdomnych i zapragnęli coś zrobić, by im pomóc, jednak wiedzieli, że to trudne. Nigdy nie wiadomo bowiem gdzie i na co tak naprawdę przeznaczane i przekazywane są wszelkie darowizny oraz nigdy nie poznaje się osób, do których one trafiają. Współzałożyciel kampanii Kayli Vee Levitan stwierdził, że potrzebne jest miejsce, które będzie bezpośrednią platformą do dawania i otrzymywania, dostępne dla wszystkich, a więc… na ulicy. Dzięki takiemu rozwiązaniu ułatwiło się dokonywanie darowizn, ponieważ cały proceder odbywa się w pomieszczeniach ogólnodostępnych. Cały zespół, zdając sobie sprawę, że bezdomność nie jest problemem ograniczonym do Kapsztadu, postanowił otworzyć swoją koncepcję na świat i udostępnić swój pomysł wolontariuszom na całym świecie. Doprowadziło to do powstania „Street Stores” w takich miastach, jak São Paulo, San Diego w Kalifornii, Winnipeg w Kanadzie, Akra w Ghanie, Manchester w Anglii, Auckland w Nowej Zelandii, Herzliya w Izraeluj i wielu, wielu innych.

buty new balance
źródło: https://www.facebook.com/olliegangshop/

Szlachetny Bukareszt

Bukareszt będzie najmłodszym miastem, które utworzy sklep „Street Store” po to, aby przynieść ulgę lokalnym ludziom bezdomnym. Rumuński odpowiedik akcji będzie miał miejsce już 3 października tego roku. Akcja ta będzie wyjątkowa z tego względu, iż wolontariusze organizujący „Street Store” w Bukareszcie chcieli zrobić coś więcej dla bezdomnych niż podarować im tylko zużytą odzież i buty. Zaczęli oni więc pytać wśród lokalnych sklepów i marek, czy pomogą w całym przedsięwzięciu. Jak wiemy od Alexandry Betiu z Ollie Gang Shopu, sklep ten z przyjemnością przekazał 100 par całkiem nowych sneakersów dla bezdomnych, a przy tym także wymyślił niekonwencjonalny pomysł na wezwanie ludzi do działania, którym była wspomniana kampania fotograficzna. Powstałe zdjęcia rzeczywiście pierwotnie mogły wywołać pewien sprzeciw, ale po zapoznaniu się z kulisami akcji oraz tym, co tak naprawdę kryje się za tą kampanią, można zmienić zdanie. Zdjęcia mają bowiem na celu zwrócenie uwagi na problem bezdomnych żyjących wśród nas i zwiększenie świadomości o bezdomności oraz zachęcanie ludzi do przekazania swoich nienoszonych już ubrań i butów do „Street Store” w Bukareszcie. Warto wspomnieć o tym, że występujący na zdjęciach ludzie są rzeczywiście bezdomni. Od Alexandry z Ollie Gang Shopu wiemy także, że wszyscy oni bardzo cieszyli się z faktu, że wzięli udział w kampanii w zamian za pomoc finansową, żywność, ubrania i buty ofiarowane przez sklep.

new balance
źródło: https://www.facebook.com/olliegangshop/

Czy chcielibyście, aby podobna akcja odbyła się w jednym z polskich miast?