10 sneakersów z niesamowitą historią

Oczywiście każdy model sneakersów jest niezwykły i za niemal każdym fenomenalnym modelem stoi niewiarygodna historia godna długich godzin opowiadania. Specjalnie dla Was wybraliśmy 10 niesamowitych historii związanych z kicksami, które warto poznać i zapamiętać dla potomności!

Air Jordan XII i pamiętna ‚Flu Game’

Model butów Air Jordan XII oraz rozegrana przez legendę koszykówki gra, nazwana potocznie „Flu Game” wpisały się na dobre w niezwykłą spuściznę, która na wiele sposobów definiuje karierę tego niezwykłego człowieka. który nosił buty, Michael Jordan. „Flu Game” i występ Jordanów „dwunastek” na boisku nie zmieniły tylko historii marki Jordan Brand, ale i całą historię sneakersową. Wróćmy jednak do sedna. Podczas tej historycznej rozgrywki Michael Jordan wyszedł na boisko i swoją cudowną grą pokonał drużynę Utah Jazz. I choć same finały NBA są niezwykle trudne, to Jordan dokonał tego z objawami grypy. Niemożliwe? A jednak! W taki właśnie sposób rodzą się legendy na wieki! Jordan rozgromił drużynę Utah Jazz w kicksach Jordan XII, zdobywając 38 punktów, siedem zbiórek, pięć asyst i trzy kary. Jego osłabione chorobą ciało nie powstrzymał jego silnej woli walki, zaś buty, które nosił podczas tej gry natychmiast trafiły do książek o obuwniczej historii.

jordan 12

Nike Air Max Zero

Rewolucyjny design zawsze bierze się od dość prostego i czasem banalnego pomysłu. Model Nike Air Max Zero był sneakersem konceptowym, który miał otworzyć jedną z największych linii produkcyjnych w branży. Tinker Hatfield zaprojektował model Air Max Zero, zanim fenomenalny model Air Max 1 był wysłany na produkcję. Model Zero okazał się preludium do fenomenu, co zasługuje na uznanie zwłaszcza dlatego, że został stworzony już 30 lat temu. Nikt nigdy nie przypuszczał, że model ten kiedykolwiek ujrzy światło dzienne, a tymczasem podbił serce niejednego sneakerheada. Buty te pojawiły się na rynku w 2015 roku, a blask Nike Air Max Zero mógł świecić w całej swej okazałości. Buty te są po prostu piękne. Są uosobieniem tego, co najlepsze w sneakersach. Są po prostu obuwniczym dziełem sztuki. Aby dowiedzieć się, co było inspiracją dla linii butów Air Max wystarczy spojrzeć na model Air Zero. Pomyślmy o tym, że bez Air Max Zero, mogłoby nigdy nie być takich modeli jak Air Max 1 czy Nike Air Max 90. Jak mielibyśmy wówczas normalnie funkcjonować?

Air Jordan IX

Buty Air Jordan IX pozostają ważnym elementem całej linii butów marki Jordan aż do dziś. Być może dlatego, że były to pierwsze kicsky marki Nike, zaprojektowane po tym jak Michael Jordan przestał grać w lidze NBA. W 1993 roku Jordan opuścił drużynę Chicago Bulls w celu kontynuowania kariery baseballowej. Kontynuując swoją linię popisowych kicksów, projektant Tinker Hatfield stworzył kolejny model – Air Jordan IX. To, co wyróżnia go na tle pozostałych modeli marki, to fakt, że nigdy nie był noszony podczas swojego pierwotnego przebiegu przez samego Jordana na drewnianym parkiecie boiska do koszykówki. Rolę Jordana przejęły dwie inne osobistości NBA, takie jak Mitch Richmond czy Penny Hardaway. Model Air Jordan IX jest dowodem na to, że wielki powrót modelu nie zawsze musi mieć swoją premierę na boisku. W przypadku modelu Air Jordan IX fakt, że Michael Jordan nigdy nie ubrał go na żaden mecz był wystarczająco znaczący, aby zarezerwować mu miejsce na tej liście.

Adidas Kobe 2

Na naszej liście musiał się znaleźć model Adidas Kobe 2. Z całkiem prostego powodu. Był rok 2002, a Bryant – noszący numer osiem w swej drużynie – był częścią kampanii reklamowej marki Adidas. Kobe na pewien czas opuścił swoją przygodę ze sportem, w celu angażowania się do futurystycznego projektu buta – Kobe 1. Model ten przyniósł tak duże zyski i szum wokół siebie, że gdy jego sequel trafił do sprzedawców detalicznych, konsumenci powrócili po niego bez wahania. Także sam Bryant. Jake Woolf z GQ wspomina tę historię jednak nieco inaczej. Mówi on o tym, że Bryant opuścił markę Adidas po tym, jak model Kobe 1 ujrzał światło dzienne. Pojawiły się także pogłoski, że Kobe uważał ten model za obrzydliwy i straszny. Właśnie to miało rzekomo spowodować, że wrócił on po model Kobe 2 podczas finałów NBA w tamtym czasie. Historia modelu Kobe 2 całkowicie zmieniła karierę linii butów sygnowanych nazwiskiem Bryanta. To pomogło popchnąć Bryanta do współpracy z Nike w 2003 roku, co kosztowało markę 8 milionów dolarów. Właśnie tyle musieli zapłacić, aby wciągnąć tego koszykarza w swoje szeregi.

Nike Air Foamposite

Marka Nike ma niesamowite szczęście do niezwykle twórczych projektantów obuwia. Eric Avar jest jednym z najlepszych i jednocześnie jednym z nich. Avar był współtwórcą niejednej historycznej współpracy. May tu tu na myśli zwłaszcza jego związek z Kobe Bryantem. Przed stworzeniem swojej
Czarnej Mamby” Avar stworzył but, który zmienił sposób, w jaki ludzie patrzą na buty sportowe. Ten but to model Nike Air Foamposite. Nic innego, żaden inny projekt wcześniej nie przypominał kształtu modelu Foamposite. Ich nowoczesny wygląd rodem z przyszłości oraz niezwykłe uczucie komfortu, a także podeszwa wykonana z jednej, odlewanej części były symbolami przyszłego pokolenia. Nie tylko design Foamposite’ów przysparzał im popularności. Po raz pierwszy mogliśmy zaobserwować te buty w akcji – na korcie, na stopach Mike’a Bibby’ego, kiedy grał w college’u w Arizonie. Jeśli chodzi o ligę NBA, ambasadorem modelu stał się Penny Hardaway. Na kartach historii zapisał się jego wygrany w wielkim stylu mecz przeciwko Orlando Magic, którego Foamposite były również bohaterami. Ta historia, razem z niezwykłym wyglądem i elementami cholewki modelu Nike Air Foamposite, pozwoliła stać się tym butom mocną podstawą sukcesu marki Nike.

Nike Kobe 11

Decyzja Kobe Bryanta o opuszczeniu gry w koszykówkę spowodowała, że drużyna ​​Los Angeles Lakers pojawiała się we wszystkich krajowych wiadomościach w ówczesnym sezonie. Po zakończeniu sezonu gier w pamiętnym modelu „Black Mamba” drużyna NBA z Kobem na czele otrzymała zupełnie nową odsłonę popularnego modelu – Nike Kobe 11. Buty te były marzeniem niejednego sneakerheada. Nic dziwnego! Cudownie tkane, uzupełnione termoplastycznymi gwintami poliuretanowymi buty Kobe 11 okazały się być kolejnym wielkim i trafionym krokiem w przemyślanej linii Bryanta. Gotowość koszykarza do prezentowania się na boisku w sygnowanych swoim nazwiskiem butach pomogła znacznie zbudować ich wielka popularność. Co więcej, Bryant umieszczał zdjęcia swoich sneakersów na swoich portalach społecznościowych. Marka Nike mogła być bardzo zadowolona z takiego obrotu sprawy – Kobe 11 na dobre zapisały się na kartach sneakersowej historii. Fenomen modelu Kobe 11 nie polega jedynie na nowoczesności i wyjątkowości obuwia. Tu tak samo ważna okazała się fenomenalna kariera. Dzięki niej już nikt nigdy nie zapomni o numerze 24 i butach, które nosił Bryant!

Air Jordan I ‚Banned’

Lidze NBA nie spodobał się fakt, że Michael Jordan nosi na swoich nogach czarno-czerwone buty Air Jordan 1. Co zatem zrobiła wszechmocna liga? Zabroniła graczowi noszenia tego modelu na boisku i tym samym utworzyła z czarno-czerwonych Air Jordanów I coś w rodzaju świętego Grala wśród obuwia sportowego. Zaprojektowane przez Petera Moore’a Air Jordany 1 są jedyną stałą w ciągle zmieniającym się świecie sneakersów. Ponadczasowa kolorystyka i styl – zwłaszcza wersja „zabroniona” przypomina, że sneakersy często określają naszą kulturę popularną. Odkąd w 1985 roku model Air Jordan 1 pojawił się w sklepach detalicznych ze sneakersami, wypuszczono ponad 31 kolejnych modeli Jordan Brand. Żaden z nich nie ma jednak takiego samego uroku jak „zabronione” Jordany I. To naprawdę niezwykły kawał obuwia z jeszcze bardziej niezwykłą historią w tle.

jordan 1

Nike LeBron Soldier 10

LeBron James zakończył swoją misję powrotną, wracając z Cleveland Cavaliers i zdobywając tytuł najlepszego gracza NBA w latach 2015-16. Król LeBron zdobył tytuł dzięki swoim atrakcyjnym występom, a także dzięki swojemu niezwykłemu stylowi gry i ubierania się. To model butów Nike LeBron Soldier 10 pozwolił Jamesowi oddychać pełną piersią i zdobyć wspomniane mistrzostwo. Tym, dla których linia butów „Soldier” jest obca przypomnimy, że ma ona już przeszło dziesięć lat. To, co możemy podziwiać i kupować dziś, to coś w rodzaju reaktywacji całej oferty. i chociaż zobaczyliśmy już niezliczoną wersję butów oznaczonych znakiem LeBron oraz zetknęliśmy się także z niezliczoną liczbą wersji butów z rodziny Nike Soldier, to właśnie Nike LeBron Soldier 10 postanowiliśmy wciągnąć na tę listę. Model „Soldier” 10 ma szczególne znaczenie. Po pierwsze jest to but, którego James nosił, gdy po raz pierwszy grał w barwach drużyny Cavaliers, podbijając trofeum Larry’ego O’Briena. Ten fakt powinien być dokładnie omawiany w muzeach szkół Cleveland przez co najmniej najbliższe 100 lat! Soldier 10 to również sneakersy, które można uznać za nowatorskie estetycznie. Potężne paski wokół kostek i brak wizualnych sznurowań były boskie i całkiem odmienne na tamte czasy.

Air Jordan XI ‚Space Jam’

Wspominaliśmy już w tym artykule o dwóch butach z linii Nike Air Jordan. „Zakazane” Air Jordan I oraz „Flu Game” Air Jordany XII to na swój sposób dwa symboliczne buty. Gdzieś pomiędzy tymi dwoma sneakersami plasuje się but Air Jordan XI „Space Jam”. Jordan XI to sylwetka marki, której wciąż sprzyja popularność. W grudniu firma wydała jej wersję zupełnie nową oraz w wersji retro. Model „Space Jam” XI spotkał się z najlepszymi recenzjami i zachwytami nad swoimi wszystkimi odsłonami kolorystycznymi. Warto wspomnieć, że model ten zadebiutował w filmie „Space Jam” z wytwórni Warner Bros. To właśnie tam Michael Jordan zaprezentował te buty na swoich nogach i sprawił, że zapragnęły go mieć wszystkie dzieci (i nie tylko) na całym świecie. Jordan nosił ten model również w sezonie NBA w 1995 roku, kiedy to grał między innymi przeciwko zespołowi Orlando Magic, jeszcze zanim trafił do sklepów. Było to przeniesienie buta z filmu do realnego świata zakończone dużym powodzeniem. Jordany „Space Jam” stały się ulubieńcem entuzjastów filmu i sneakerheadów na całym świecie. Nowe odsłony oraz odświeżone wersje retro, która ukazały się w niedalekiej przeszłości sprawiły, że ich dziedzictwo wciąż jest żywe!

Nike Kobe 1

Pierwsze sneakersy sygnowane nazwiskiem Kobe Bryanta wypuszczone przez Nike ustawiły tor historycznej linii innowacji. Nike Kobe 1 pojawiły się po raz pierwszy w 2005 roku. Ich premiera była jednak nieco opóźniona w związku z niezdecydowaniem Bryanta, jak podaje Sports Illustrated. Zdumiewająca historia tego modelu jest dwojaka. Ważne jest jednak to, że błyszczący model Kobe 1 sprawia, że naprawdę docenisz, jak wiele warta jest cała linia tego modelu. Podczas, gdy linia marki Jordan może przewyższyć Bryant w swoich retro odsłonach, wydajność i myślenie o komforcie sportowca często punktuje po stronie butów Nike Kobe. Bez kicksów Kobe 1, całe spojrzenie na atletyczny przemysł obuwniczy byłby znacznie gorszy. Za to jesteśmy im wdzięczni!